15 marca 2013

Słynni absolwenci programu IB: Randa Abdel - Fattah

[źródło]
Wśród absolwentów programu The International Baccalaureate mamy aktorów, astronautów a nawet członków rodzin królewskich. Jak się okazuję, znajdują się wśród nich również pisarze. Dzisiaj przedstawimy Wam sylwetkę jednej z nich.

Randa Abdel-Fattah urodziła się w Sydney w 1979 roku. Jest muzułmanką palestyńsko-egipskiego pochodzenia. Dorastała w Melbourne i tam uczęszczała do katolickiej szkoły podstawowej oraz islamskiego liceum (Australian International Academy), które ukończyła dyplomem International Baccalaureate. Studiowała sztukę i prawo na Uniwersytecie w Melbourne.

Abdel-Fattah pisała krótkie opowiadania już jako nastolatka. Pierwszy projekt swojej debiutanckiej powieści Does My Head Look Big in This? napisała w wieku 16 lat.

Autorka zadebiutowała w 2005 roku i od tego czasu napisała siedem powieści. Są to:
 
2005 - Does My Head Look Big in This?
2006 - Ten Things I Hate About Me
2008 - Where The Streets Had A Name
2010 - Noah's Law
2011 - The Friendship Matchmaker
2012 - The Friendship Matchmaker Goes Undercover
2012 - No Sex in the City

Pisarka jest żarliwym obrońcą praw człowieka a także zwolenniczką dialogów między religiami. Często udziela się jako wolontariuszka dla takich organizacji jak Australian Arabic Council, Victorian Migrant Resource Centre, Islamic Women’s Welfare Council, Asylum Seeker Resource Centre i wielu innych.

Randa często gości w programach telewizyjnych w których proszona jest o komentarze odnośnie Palestyny, Islamu oraz australijskich muzułmanów. Pojawiła się w takich programach jak: SBS Insight, ABC First Tuesday Book Club, ABC Q & A, Channel 7 Sunrise oraz Channel 10 9am.
Jest również częstym gościem australijskich szkół, w których prowadzi zajęcia na temat swoich książek i tematyki społecznej jaką poruszają.
Prywatnie autorka jest mężatką i matką dwójki dzieci.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o pisarce, zapraszamy na jej stronę internetową www.randaabelfattah.com oraz Twittera.


12 marca 2013

Eksperci i uczniowie IBDP: Written Task jednej z uczennic - przeczytajcie!



Dziś prezentujemy Wam speech zainspirowany 'I have a dream' M.L.Kinga ( przedmiot : English A: Language and Literature, komponent matury - Written Task 1) jednej z uczennic IV LO im. E. Sczanieckiej w Łodzi:

Ladies and gentlemen, honourable supporters of Female Rights Movement and distinguished guests, as a member of this movement, I am grateful to be with you in what will certainly become one of the most prominent moments in the history of feminism.

Let me start with some simple yet striking statistics. The geographer Garrett Nagle states that seven out of ten world’s hungry are women and girls. According to Newsweek, female employees earn even 23% less than their male counterparts. Experts estimate that because of gender-biased abortion, India has lost 10 million female foetuses.

Plainly, the pervasive problem of gender discrimination still perseveres. Due to tormenting traditions and cultural constraints women are the ones most adversely affected by hunger and poverty. It is evident that, although the modern world has recently seen substantial advances in gender equality, many still suffer from different forms of discrimination and experience deeply ingrained prejudices. Certainly, measures must be taken to implement and perpetuate equal opportunities for women.

Those brave who battle with gross inequalities encounter insurmountable problems. Notwithstanding years of social and cultural changes, the aim of women rights activists is still only looming on the horizon. There are places around the globe where female rights are not only violated but have never even been implemented: South Asia, Middle East, Sub-Saharan Africa… The list is long! Long and tarnished with tears silently cried by women chained in the malicious manacles of oppression. Females find themselves hopelessly trapped in the vicious circle of discrimination that is gradually clenching until its victims find themselves stifled and too far from any helping hand. Their sorrowful situation is further aggravated by limited access to land, restricted education, lack of healthcare and no legislation against gender inequality.

However, these are not only African and Muslim countries that are notorious for gender discrimination. In the highly developed USA that venerate the virtue of equality and that has endured a long journey along the rutted path to justice, gender inequality preservers. In 2010, president Obama announced that women are paid 77 cents per every dollar that men do. Female are like desolate islands of deprivation amidst vast oceans of national comfort and prosperity.

But women are not helpless. They account for half of the world’s population and they are not at men’s mercy. Half of the population can no longer live pitiful lives in the sinister shadow of the persecutors, half of the population can no longer be oppressed by the flames of scorching injustice and this magnificent half of population will not play the grotesque role of servile and subordinate servants.

Let us not wallow in despair and depression!

It must be stated firmly that it is incumbent on the government to alter the howl of injustice into the merry sound of sisterhood. There is a vast number of solutions to be used, starting with the implementation of new legislation, through defying gender stereotypes by educational campaigns, ending with the help centres for persecuted females.

But above all, honourable friends, these are the women themselves who must set the examples for their sisters. We – the women cherishing our freedom, should act like a beacon of hope lighting the rutted road towards gender equality for those females afraid to leave dark caves of injustice.

We are the motivation, the incentive, the evidence of the success of our struggle.

Let me present an example of a lawsuit from 2010. A group of brave women sued Novartis Pharmaceutical Corporation for forcing them into a corporate culture that tolerated sexism and gender discrimination of pay. Such an attempt may have looked ridiculous since the female workers were expected to lose the case. But they won! Against all prejudices, against unfair competition, against exploiting and abusing by the company much stronger than themselves – they won.

Honourable friends, it does not involve complex reasoning to deduce that if a small group of determined females won with a much larger group of oppressors, the half of world’s population has enough power to abolish gender discrimination. The simple rule is: if they could, we also can.

Because we can and we have a right to be given fair reward for our job because the prices are all the same.

We have a right to be judged not on the basis of our gender but the might of our minds.

We have a right not to worry about our daughters’ future

We have a right to justice, equality and safety for the simple reason of being a human.

Imagine the world in which females and males live in harmony and their intertwining existences contribute to a colourful mosaic of their opportunities and achievements. Bear in mind that women and men are inextricably linked with each other. They are the two halves of one mankind, therefore do not seek to empower women by weakening the position of men and clipping male wings under which a female may also find a shelter.

This is the bright future towards which we strive.

However, if we do not commence any action, there is a crouching catastrophe coming. The vicious circle of hideous inequality will engulf new innocent and unaware women, who will have been devoid of any illuminating beacon of hope by this time. The longer we let the injustice rule over our societies, the more lives are crumpled under the onerous burden of discrimination.

Let us not be naïve that these reigns of terror will be abolished without our arduous struggle. Open the eyes of the oppressed women before they become too blind to see their own pitiful position.

We are standing on the threshold leading to the paradise of justice but we stay transfixed - afraid to go forward, unwilling to turn back. Treat my words as guidance, as a warning and as an encouragement. Make the freedom of women, achieved by women and for women, flourish like a flower on the grave of gender inequality.

Agata, uczennica IV LO im. E. Sczanieckiej w Łodzi

9 marca 2013

Eksperci i uczniowie IBDP: O języku ojczystym w programie IB

Od kilku lat pracuję w programie IBDP ucząc języka polskiego. Moim zdaniem specyfika nauczania języka ojczystego daje zarówno mnie, nauczycielowi, jak i uczniom, ogromne możliwości rozwoju na wszelkich płaszczyznach.

Podstawowym założeniem kursu jest zapoznanie młodzieży z literaturą polską i światową, co z kolei pozwala im zdobyć horyzontalną, panoramiczną wiedzę dotyczącą literatury i sposobów jej interpretacji.

Przede wszystkim zajęcia rozwijają umiejętności w wyrażaniu myśli (w formie ustnej i pisemnej) oraz umiejętności w formułowaniu niezależnych sądów literackich, wyrabiając samoświadomość tego, co jest ważne i wartościowe dla każdego interpretującego dzieło literackie. W myśl szkoły preferującej strukturalno-lingwistyczne podejście do tekstu zajęcia rozwijają także kompetencje językowe, dzięki którym uczniowie są w stanie precyzyjnie i szczegółowo objaśniać idee zawarte w tekstach, zwracając uwagę na odpowiedni rejestr i styl językowy, zatem środki stylistyczne, konwencje literackie, czy techniki wykorzystywane przez twórców przestają być dla nich czymś z „pogranicza jawy i snu”. Ponadto kurs rozwija wiedzę z zakresu metodologii studiów literackich, dzięki czemu uczniowie potrafią omawiać i charakteryzować rozmaite gatunki wszystkich rodzajów literackich.

Nauka języka ojczystego w IB zachęca przede wszystkim do indywidualnych poszukiwań różnych sposobów interpretacji dzieła literackiego, doprowadza do zrozumienia i docenienia związków między dziełami reprezentującymi odległe typy kulturowe, promuje ponadto ideę międzynarodowości poprzez komparatywne studiowanie dzieł literatury ojczystej i obcej.

Po kilku latach pracy w programie mogę stwierdzić, że po kursie języka ojczystego uczniowie naprawdę potrafią jasno i precyzyjnie wyrażać swoje opinie, używają odpowiedniej terminologii potrzebnej do interpretacji tekstu literackiego, swobodnie łączą poznane utwory pod względem idei, technik narracyjnych, metodologii, wykazując istniejące między nimi różnice. Po dwóch latach, tak odmiennego studiowania literatury, sami, przez pryzmat swojej wrażliwości i indywidualności, dostrzegają „coś”, co nierzadko wprawia ich w zadziwienie.

Dlatego jeśli przed maturą lub po jej zakończeniu, absolwent podchodzi do mnie mówiąc, że „te dwa lata pozwoliły mu inaczej spojrzeć na dzieło, że dziękuje, bo czuje i rozumie więcej niż przedtem”, to jestem przekonana, że zarówno moja praca, jak również program, który to umożliwia, mają sens, zatem warto w nim uczestniczyć.


Justyna Klink, IV LO im. E. Sczanieckiej w Łodzi


7 marca 2013

Nie daj się przeciążyć - czyli o szumie informacyjnym słów kilka

[źródło]
Przyznajcie się dla ilu z Was poranne włączenie komputera/radia/telewizora stało się już tradycją? Od rana nasze mózgi bombardowane są setkami informacji, często wcale nam nie potrzebnych. Faktem jest, że ten szum informacyjny będzie się tylko powiększał. Według badań firmy Cisco już za rok przez Internet będzie przesyłanych 61,5 miliarda gigabajtów danych w miesiącu. Nie sposób wyobrazić sobie taką liczbę, dlatego dla ułatwienia ujmijmy ją inaczej – 61,5 miliarda gigabajtów to 30 milionów filmów wyświetlanych przez 24 godziny w technologii 3D. Jest więc to ogromna liczba informacji. A ile codziennie informacji jest w stanie wchłonąć nasz mózg? Tylko 34 gigabajty, czyli mówiąc obrazowo– 100 tysięcy słów. Wniosek jest prosty: zmagamy i będziemy zmagać się z przeciążeniem informacyjnym - jednym z czynników utrudniających efektywną naukę.

Przeciążenie informacyjne, zwane też zmęczeniem informacyjnym, nie jest pojęciem związanym z rozwojem Internetu. Po raz pierwszy użyto go we Francji w 1685 roku, kiedy to obawiano się, że czytanie dużej ilości książek może wywołać niekorzystne skutki dla ludzkiego organizmu. Stworzono nawet normy określające, ile stron powinna posiadać książka, czy jak ją czytać omijając niektóre partie. Choć współcześnie może nam wydawać się to zabawne, biorąc pod uwagę rozwój technologii i liczbę informacji, którymi jesteśmy bombardowani każdego dnia faktycznie możemy stwierdzić, że człowiek czasami ulega zmęczeniu informacyjnemu. Co to oznacza? Krótko mówiąc jest to stan, gdy mózg człowieka przyjął więcej informacji niż jest w stanie przetworzyć.

Jakie są skutki przeciążenia informacyjnego? Zaskakująco podobne do wielu codziennych, różnych przypadłości. Podstawowym negatywnym rezultatem zmęczenia nadmiarem informacji jest zmęczenie fizyczne, ból głowy oraz uczucie przytłoczenia. Skutkuje to negatywnym nastrojem, który znów odbija się na naszym otoczeniu. Jest jeszcze jeden ważny efekt przeciążenia wiadomościami – niemożliwość podjęcia decyzji. Paradoksalnie im więcej informacji mamy, tym trudniej jest się zdecydować. Pojawia się niemoc decyzyjna, która objawiać się może zarówno w sprawach błahych np.: codziennych zakupach, ale także w sprawach ważnych, takich jak decyzje związane z karierą czy pracą. Co więcej, w momencie gdy mózg otrzymuje więcej informacji, niż jest w stanie przetworzyć, zaczyna „wyciszać” niektóre z nich. Oznacza to, że po prostu usuwa je ze świadomości. Często niesie to za sobą utratę ważnych dla nas informacji, które po prostu przegapiliśmy w napływającym strumieniu wiadomości.

Jak więc możemy pomóc naszemu mózgowi poradzić sobie z nadmiarem informacji? Jest na to kilka sposobów. Idealnie byłoby ograniczyć ilość źródeł atakujących nas różnego rodzaju bodźcami i pozostać tylko przy tych, które są nam faktycznie niezbędne. Nie zawsze jednak jest to możliwe, lub zwyczajnie tego nie chcemy, więc przede wszystkim powinniśmy nauczyć się wyciszać. Nie bez powodu modne są teraz wyjazdy na łono natury, gdzie można odpocząć od mediów i szumu informacyjnego. Oczywiście nie potrzebujemy specjalnego wyjazdu by się troszkę „odciąć”. Już samo wyjście do parku, czy na spacer, na łono natury, bez telefonu oraz innych gadżetów okaże się bardzo pomocne. Można też robić sobie kilkuminutowe przerwy, w czasie których trzeba próbować oczyścić mózg z wszelkich informacji i dać mu szansę odpocząć. Dobrym pomysłem jest też słuchanie muzyki relaksacyjnej, podczas gdy wszelkie portale społecznościowe, telewizory, radia są wyłączone.

A jak Wy radzicie sobie z tym problemem? Podzielcie się z nami Waszymi sposobami na wyciszenie w komentarzach!


6 marca 2013

Media społecznościowe w służbie IB World Schools

W styczniowym IB World Magazine ukazał się artykuł, w którym pokazano, jak media społecznościowe (serwisy takie jak Faceboo, Twitter itp.) mogą pomóc w promowaniu szkoł należących do programu International Baccalaureate i jak mogą wpłynąć na polepszenie uczenia się i nauczania.

Zobaczcie sami, co napisano w IB World Magazine na ten temat:












5 marca 2013

Uniwersytety świata: Karl-Franzens-Universität Graz

[źródło]

Uniwersytet w Grazu (niem. Karl-Franzens-Universität Graz, łac. Alma Mater Carola-Francisca Graecensis) to największy uniwersytet w Styrii i drugi największy w Austrii. Uczęszcza na niego 30000 studentów. Zatrudnionych jest tutaj 3800 pracowników spośród których 2600 to pracownicy naukowi.

Uczelnia składa się z sześciu wydziałów:
  • Wydziału Teologicznego (Katholisch-Theologische Fakultät) 
  • Wydziału Prawa (Rechtswissenschaftliche Fakultät) 
  • Wydziału Nauk Społecznych i Ekonomicznych (Sozial- und Wirtschaftswissenschaftliche Fakultät) 
  • Wydziału Nauk Humanistycznych (Geisteswissenschaftliche Fakultät) 
  • Wydziału Nauk Przyrodniczych (Naturwissenschaftliche Fakultät) 
  • Wydziału Nauk o Środowisku, Regionie i Edukacji (Umwelt-, Regional- und Bildungswissenschaftliche Fakultät) 
Uniwersytet został założony w 1585 roku przez arcyksięcia Karola II. Przez większość swojego istnienia był pod silnym wpływem Kościoła Katolickiego. W 1782 roku został zamknięty przez cesarza Józefa II w próbie zdobycia przez państwo kontroli nad instytucjami edukacyjnymi. Uczelnia została ponownie powołana jako uniwersytet w 1827 przez cesarza Franciszka I i zyskała swoją aktualną nazwę.

Od czasu ponownego powołania, uniwersytet stał się domem dla wielu światowej sławy naukowców i myślicieli, chociaż jego pozycja w rankingach międzynarodowych stale spada ze względu na brak wystarczających środków finansowych przeznaczonych dla instytucji edukacyjnych.

Z uczelnią związani są następujący laureaci Nagrody Nobla: 
  • Walther Nernst, 1920 chemia – studiował w Grazu w 1886 
  • Fritz Pregl, 1923 chemia – w Grazu od 1913 do 1930 
  • Julius Wagner von Jauregg, 1927 medycyna – w Grazu od 1889 do 1893 
  • Erwin Schrödinger, 1933 fizyka – w Grazu 1936 do 1938 
  • Otto Loewi, 1936 medycyna – w Grazu od 1909 do 1938 
  • Victor Franz Hess, 1936 fizyka – studiował w Grazu w latach 1893-1906 oraz nauczał w latach 1919 - 1931 i 1937 - 1938 
  • Gerty Cori, 1947 medycyna – w Grazu przed 1922 
  • Ivo Andric, 1961 literatura – otrzymał doktorat w 1924 
  • Karl von Frisch, 1973 medycyna – w Grazu od 1946 do 1950 

Prócz noblistów, uniwersytet może pochwalić się jeszcze wieloma słynnymi uczonymi. Są to między innymi:
  • Hermann Beitzke, badacz gruźlicy 
  • Ludwig Boltzmann, fizyk 
  • Theodor Escherich, pediatra i bakteriolog 
  • Albert von Ettingshausen, fizyk 
  • Hans Groß, kryminolog 
  • Paul Guldin, matematyk 
  • Ludwik Gumplowicz, polski socjolog 
  • Hans von Haberer, chirurg 
  • Franz Krones, historyk 
  • Arnold Luschin, historyk prawa 
  • Ernst Mach, fizyk 
  • Alexius von Meinong, 
  • Alexander Rollett (1834-1903), fizjolog 
  • Johannes Schmidt, językoznawca 
  • Hugo Schuchardt, romanista 
  • Joseph Schumpeter, ekonomista 
  • Alfred Wegener, autor teorii wędówki kontynentów 
  • Anton Werkgartner, lekarz sądowy 
  • Anton Hafferl (1886-1959) anatom 

Ze względu na bliskie położenie uniwersytetu ze Słowenią, uczelnia przyciąga bardzo wielu słoweńskich studentów oraz służy jako brama do Europy południowo-wschodniej dla austriackich uczonych, naukowców i przedsiębiorców.
Misją Uniwersytetu w Grazu jest edukacja i rozwój badań na rzecz społeczeństwa w skali międzynarodowej. Wpisana w politykę tej instytucji wolność w dziedzinie badań i nauczania cały czas zobowiązuje do ciągłego rozwijania się w sferze społecznej, politycznej i technologicznej zarówno pracowników, jak i studentów placówki.

Po więcej informacji na temat uniwersytetu, zapraszamy na stronę uczelni: uni.graz.at

[źródło]