Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efektywna nauka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efektywna nauka. Pokaż wszystkie posty

30 listopada 2015

Czy warto uczyć się w weekend?


Często zdarza się, że na weekend planujemy gigantyczną listę rzeczy, których się nauczymy. Weekend wydaje się idealnym momentem, by nadrobić zaległości... Co z tego wychodzi? Coś nam mówi, że większość z nas jednak w niedzielny wieczór stwierdza, że planu nie udało się zrealizować :) Czy planowanie nauki na weekend ma więc sens?

Oczywiście ma, ale... trzeba to robić umiejętnie :)
Bardzo ważne jest, by odpoczywać - bez odpoczynku nie będziemy w stanie pracować efektywnie. Przepracowany umysł w pewnym momencie odmówi posłuszeństwa i trudno będzie przyswajać informacje, czy formułować dobre odpowiedzi na pytania.
Weekend nie jest też dobrym momentem na to, by nadrabiać wszystkie zaległości, jakie nawarstwiły się podczas całego tygodnia - w dużo krótszym czasie musimy bowiem zrobić to, na co mieliśmy cały tydzień. Szanse, że uda nam się zrealizować plan są więc również mniejsze...

Jak więc wykorzystać weekend? Oto kilka sposobów:
- uczymy się tego, co sprawia nam przyjemność - na przykład ulubionego przedmiotu
- spróbujmy nauczyć się czegoś zupełnie nowego
- połączmy przyjemne z pożytecznym i wybierzmy się na kurs lub inne dodatkowe zajęcia
- pouczmy się z innych źródeł, niż codziennie "maglowane" podręczniki, z filmów, przejdźmy się do muzeum itp.

Najważniejsze w wykorzystaniu wolnego czasu na naukę jest to, by z jednej strony dać sobie możliwość odpoczynku, a z drugiej nie traktować dwóch dni wolnych od szkoły jako buforu dla własnej prokrastynacji. Podzielmy swój czas na ten związany z pracą i obowiązkami oraz na ten, który związany jest z odpoczynkiem, poznawaniem nowych rzeczy, w którym zajmiemy się swoimi pasjami - to również rozwija i pomaga zwiększyć efektywność.

18 kwietnia 2013

Szybkość czytania zależy tylko od Ciebie - poćwicz ją! cz. II

[źródło]
Mamy nadzieję, że nasz zeszłotygodniowy tekst o szybkim czytaniu zainspirował Was do nauki tej sztuki. Dziś powiemy Wam jak się pozbyć nawyków powodujących zwalnianie czytania, oraz podpowiemy kilka ćwiczeń, które możecie wykonywać w domu, aby usprawnić ten proces. 

Naukę szybkiego czytania warto zacząć od eliminacji subwokalizacji oraz regresji.

Pierwszy z nawyków, wypracowany już w szkole podstawowej jest trudny do usunięcia, jednak przy odpowiednich ćwiczeniach można go stłumić. Do walki z subwokalizacją można zastosować trzy poniższe sposoby (należy je wykonywać na znanych nam kawałkach tekstu):
  • poprzez zakłócenie mowy i słuchu – sposób ten opiera się na wymawianiu liter alfabetu, liczeniu czy gwizdaniu podczas czytania. Na początku ta strategia może spowodować pogorszenie rozumienia tekstu, ale wraz z ćwiczeniami zdolność tak zacznie rosnąć;
  • poprzez unieruchomienie języka – można go np.: przycisnąć koniec języka do zębów, przygryźć, zacisnąć wargi;
  • poprzez centralne zakłócenia mowy – przez wielu badaczy ta metoda uważana jest za najskuteczniejszą. Aby ją wykonać należy w czasie czytania rozpocząć inną rytmiczną czynność, np. wystukiwać rytm palcami, czy długopisem. Takie ćwiczenie stopniowo redukuje subwokalizację. 

Regresja jest nawykiem, który można dość prosto wyeliminować. Aby usunąć te przyzwyczajenie można w czasie czytania przesuwać palcem, wskaźnikiem czy ołówkiem po czytanym tekście. Warto też nastawić się na pełną koncentrację podczas czytania, co spowoduje nie tylko wzrost zrozumienia treści, ale także przyspieszy proces przyswajania informacji. Przy wykonywaniu tych czynności należy zacząć od tekstów łatwych.

Rozwijanie umiejętności szybkiego czytania obejmuje różne sprawności. Podczas tego procesu należy ćwiczyć:
  • gimnastykę oczu 
  • rozszerzanie pola widzenia 
  • spostrzegawczość 
  • szybkość czytania 
  • rozumienie tekstu 

Połączenie wszystkich tych czynników jednocześnie sprawi, że Wasza szybkość czytania i rozumienie tekstu zaczną rosnąć. Trzeba jednak pamiętać o konsekwentnym wykonywaniu ćwiczeń.

Polecamy Wam zbiór zadań do nauki szybkiego czytania, który znajdziecie pod tym linkiem, a poniżej dzielimy się z Wami filmikiem z przykładowymi ćwiczeniami:





12 kwietnia 2013

Szybkość czytania zależy tylko od Ciebie - poćwicz ją! cz. I


Choć pogoda nadal jest kapryśna, to już mamy wiosnę, a maj coraz bliżej. Dla wielu maturzystów ten miesiąc będzie jednym z najważniejszych w ich życiu, rzutującym na przyszłą karierę. Czasu na naukę jest coraz mniej, warto więc ją przyspieszyć, tak by opanować jak największą ilość materiału. W przyswajaniu wiedzy może pomóc sztuka szybkiego czytania. I choć przed maturą prawdopodobnie nie uda Wam się jej opanować, to jednak na studiach ta umiejętność może okazać się bardzo przydatna. Dziś opowiemy trochę o samym szybkim czytaniu, oraz o czynnikach, które spowalniają proces przyswajania informacji.

Przeciętny dorosły człowiek czyta około 200 słów na minutę. Oczywiście liczba ta zależy od tego jakie ma wykształcenie oraz ile czyta codziennie. Dzięki kursom szybkiego czytania zdolność tę można zwiększyć do 1000 słów na minutę. Im dłużej ćwiczymy szybkie czytanie, tym więcej słów jesteśmy w stanie przyswoić. Rekordzistką w tej dziedzinie jest Polka Kamila Kornet, która w 2002 roku ustanowiła rekord w szybkim czytaniu – czytała 46482 słów na minutę, przy 55% poziomie rozumienia tekstu.

Wiele osób obawia się, że szybkie czytanie powoduje spadek rozumienia tekstu. Jest to jeden z mitów, którzy obalili naukowcy. Podczas szybkiego czytania rozumienie tekstu może wynosić nawet 80%, podczas gdy przy tradycyjnym procesie wskaźnik ten jest dużo niższy. Wynika to z faktu, że czytając ‘normalnie’ szybko się dekoncentrujemy. Szybkie czytanie wymaga skupienia i zastosowania odpowiednich technik, dlatego pomaga w rozumieniu przyswojonych informacji. Poza tym nasz mózg jest skonstruowany tak, że łatwiej mu zapamiętać logicznie powiązane zdania, czy duże cząstki tekstu. A właśnie na czytaniu całych grup wyrazów opiera się szybkie czytanie.

Kolejnym ważnym zagadnieniem w sztuce szybkiego czytania jest subwokalizacja, zwana też artykulacją lub fonetyzacją. Jest to ciche powtarzanie przeczytanych słów. Najczęściej powtarzamy słowa szeptem lub czynimy to w myślach. Subwkoalizujemy praktycznie wszyscy, ponieważ wynika to z metody nauczania czytania w szkole – sylabizacji i głośnym wymawianiu wyrazów. Aby szybko czytać trzeba wyeliminować ten nawyk, co wymaga pracy i systematyczności.

W szybkim czytaniu przeszkadza również regresja, czyli powracanie wzrokiem do już przeczytanego tekstu. Możemy to robić mimowolnie lub świadomie gdy wydaje nam się, że czegoś nie zrozumieliśmy. Czasem jest to efekt braku koncentracji.

O sposobach na eliminację artykulacji, regresji napiszemy w kolejnym tekście. Damy Wam w nim również rady jak w domu ćwiczyć szybkie czytanie.

7 marca 2013

Nie daj się przeciążyć - czyli o szumie informacyjnym słów kilka

[źródło]
Przyznajcie się dla ilu z Was poranne włączenie komputera/radia/telewizora stało się już tradycją? Od rana nasze mózgi bombardowane są setkami informacji, często wcale nam nie potrzebnych. Faktem jest, że ten szum informacyjny będzie się tylko powiększał. Według badań firmy Cisco już za rok przez Internet będzie przesyłanych 61,5 miliarda gigabajtów danych w miesiącu. Nie sposób wyobrazić sobie taką liczbę, dlatego dla ułatwienia ujmijmy ją inaczej – 61,5 miliarda gigabajtów to 30 milionów filmów wyświetlanych przez 24 godziny w technologii 3D. Jest więc to ogromna liczba informacji. A ile codziennie informacji jest w stanie wchłonąć nasz mózg? Tylko 34 gigabajty, czyli mówiąc obrazowo– 100 tysięcy słów. Wniosek jest prosty: zmagamy i będziemy zmagać się z przeciążeniem informacyjnym - jednym z czynników utrudniających efektywną naukę.

Przeciążenie informacyjne, zwane też zmęczeniem informacyjnym, nie jest pojęciem związanym z rozwojem Internetu. Po raz pierwszy użyto go we Francji w 1685 roku, kiedy to obawiano się, że czytanie dużej ilości książek może wywołać niekorzystne skutki dla ludzkiego organizmu. Stworzono nawet normy określające, ile stron powinna posiadać książka, czy jak ją czytać omijając niektóre partie. Choć współcześnie może nam wydawać się to zabawne, biorąc pod uwagę rozwój technologii i liczbę informacji, którymi jesteśmy bombardowani każdego dnia faktycznie możemy stwierdzić, że człowiek czasami ulega zmęczeniu informacyjnemu. Co to oznacza? Krótko mówiąc jest to stan, gdy mózg człowieka przyjął więcej informacji niż jest w stanie przetworzyć.

Jakie są skutki przeciążenia informacyjnego? Zaskakująco podobne do wielu codziennych, różnych przypadłości. Podstawowym negatywnym rezultatem zmęczenia nadmiarem informacji jest zmęczenie fizyczne, ból głowy oraz uczucie przytłoczenia. Skutkuje to negatywnym nastrojem, który znów odbija się na naszym otoczeniu. Jest jeszcze jeden ważny efekt przeciążenia wiadomościami – niemożliwość podjęcia decyzji. Paradoksalnie im więcej informacji mamy, tym trudniej jest się zdecydować. Pojawia się niemoc decyzyjna, która objawiać się może zarówno w sprawach błahych np.: codziennych zakupach, ale także w sprawach ważnych, takich jak decyzje związane z karierą czy pracą. Co więcej, w momencie gdy mózg otrzymuje więcej informacji, niż jest w stanie przetworzyć, zaczyna „wyciszać” niektóre z nich. Oznacza to, że po prostu usuwa je ze świadomości. Często niesie to za sobą utratę ważnych dla nas informacji, które po prostu przegapiliśmy w napływającym strumieniu wiadomości.

Jak więc możemy pomóc naszemu mózgowi poradzić sobie z nadmiarem informacji? Jest na to kilka sposobów. Idealnie byłoby ograniczyć ilość źródeł atakujących nas różnego rodzaju bodźcami i pozostać tylko przy tych, które są nam faktycznie niezbędne. Nie zawsze jednak jest to możliwe, lub zwyczajnie tego nie chcemy, więc przede wszystkim powinniśmy nauczyć się wyciszać. Nie bez powodu modne są teraz wyjazdy na łono natury, gdzie można odpocząć od mediów i szumu informacyjnego. Oczywiście nie potrzebujemy specjalnego wyjazdu by się troszkę „odciąć”. Już samo wyjście do parku, czy na spacer, na łono natury, bez telefonu oraz innych gadżetów okaże się bardzo pomocne. Można też robić sobie kilkuminutowe przerwy, w czasie których trzeba próbować oczyścić mózg z wszelkich informacji i dać mu szansę odpocząć. Dobrym pomysłem jest też słuchanie muzyki relaksacyjnej, podczas gdy wszelkie portale społecznościowe, telewizory, radia są wyłączone.

A jak Wy radzicie sobie z tym problemem? Podzielcie się z nami Waszymi sposobami na wyciszenie w komentarzach!


21 lutego 2013

Nastaw się na koncentrację (cz. II)

źródło
Jak wspominaliśmy w pierwszej części artykułu, na koncentrację wpływają: rozpraszacze, nastawienie, stan ciała i ćwiczenia. Dziś opiszemy szerzej dwa ostanie czynniki.

O tym jaka dieta sprzyja naszemu mózgowi już pisaliśmy. Wiemy więc, że pracę mózgu jak i efektywną koncentrację wspiera zdrowe jedzenie bogate w mikroelementy, ale także zawierające nienasycone kwasy tłuszczowe. 

Dieta to jedno, ale dla zdolności do skupiania się ważna jest również kondycja fizyczna. 
Zmęczeni i niewyspani będziemy bardziej podatni na rozpraszacze i będzie nam trudniej utrzymać uwagę. W przypadku gdy jesteśmy bardzo senni i nie potrafimy zaangażować się w naukę, możemy zastosować drzemki. Rodzaj wyróżniamy ze względu na czas ich trwania, a każda długość może nam pomóc osiągnąć inny efekt. Według dr Sary Mednick naukowca z Salk Institute w Kalifornii możemy wyróżnić 5 rodzajów drzemki:
  • Nano - drzemka – trwająca od 10 do 20 sekund – nie ma danych, czy ma dobroczynny wpływ 
  • Mikro - drzemka – od 2 do 5 minut i jest bardzo skuteczna w pokonywaniu senności 
  • Mini - drzemka – od 5-15 min – wpływa na poprawę czujności, uczenia motorycznego i fizyczną wydajność 
  • Super - drzemka (Power-Nap) – trwająca do 20 min, łączy korzyści mikro-drzemki i mini-drzemki; ma też dodatkowe korzyści: poprawia pamięć, oczyszcza umysł z bezużytecznych informacji, co pozytywnie wpływa na pamięć długotrwałą, odpowiedzialną za pamiętanie faktów, zdarzeń i nazw. 
  • Leniwa drzemka – mająca od 50 do 90 minut, zawiera sen wolno-falowy i fazę snu REM; służy do odbudowy kości i mięśni
Najbardziej więc korzystna z punktu widzenia poprawy koncentracji jest Power - Nap, czyli drzemka 20 minutowa. Jeśli chcecie ją zastosować, najlepiej usiąść w fotelu, a do ręki wziąć jakiś ciężki przedmiot np.: metalową kulę lub klucz. Rękę trzymać cały czas otwartą, tak, by w momencie w którym uśniemy i będziemy chcieli zmienić pozycję przedmiot leżący na naszej dłoni upadnie i spowoduje hałas, który nas obudzi. Można też zastosować klasyczny budzik.

Koncentrację można również ćwiczyć. Jest jednak bardzo ważna zasada: jednorazowe ćwiczenie nic nie zmieni. Zadania trzeba wykonywać systematycznie, powoli zwiększając ich trudność. Oto lista przykładowych ćwiczeń:

- Skup się na białej kartce papieru – patrz na nią przez kilka minut i odsuwaj wszystkie pojawiające się myśli. Patrz tylko na kartkę i nie daj się rozproszyć. Z każdym dniem staraj się wydłużać czas w którym udaje Ci się myśleć tylko o kartce

- Skoncentruj uwagę na kolorze czerwonym lub niebieskim – zadanie podobne do białej karki papieru, jednak w tym przypadku wykorzystujemy siłę koloru i jego wpływ na nasz umysł. Naukowcy z University of British Columbia wykazali, że czerwony podobnie jak niebieski zwiększają nasze zdolności kognitywne. Czerwony, choć kojarzony jest z agresją, wpływa pozytywnie na poprawę koncentracji.

- Licz w dół - zacznij od dużej liczby np. 300 i powoli schodź w dół. Będziesz się łapał podczas liczenia na przypadkowych myślach, a gdy to się stanie, zaczynaj od początku. Zapisuj także swoje postępy, będzie Cie to motywować do dalszych ćwiczeń.

- Licz słowa – weź książkę i zacznij liczyć słowa na każdej stronie, początkowo linijka po linijce. Jeśli odpłyniesz myślami licz słowa od początku, aż dojdziesz do końca strony. Wraz z doświadczeniem będziesz w stanie policzyć wszystkie wyrazy na stronie, bez rozpraszania się.

- Wykonuj proste zabawy językowe lub graj w gry planszowe – szachy, sudoku – również sprzyjają zwiększeniu koncentracji. Natomiast wiele zabaw językowych i rebusów znajdziesz w Internecie.

Na koniec mamy dla Was przykład zabawy słownej, która pomaga w koncentracji: w każdym zdaniu znajdź nazwę zwierzęcia (w niektórych zdaniach ukryło się więcej niż jedno zwierzę):

NAGLE ROZSUNĘŁA SIĘ KOTARA I UJRZAŁEM SCENĘ.
IDĘ PIESZO DO SZKOŁY, GDY NIE NADJEŻDZA AUTOBUS.
JESTEM GŁODNA, CHĘTNIE ZJEM KROMKĘ RAZOWCA.
SKOŃCZYŁY SIĘ MIŁE WAKACJE I ZACZYNA SIĘ NAUKA.