Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

1 sierpnia 2013

Dookoła Świata: Portugalia

[źródło]
Portugalia to najdalej na zachód położone państwo europejskie. XVI-wieczny poeta Luís Vaz de Camões pisał o niej, że leży "tam, gdzie ziemia się kończy, a morze zaczyna". Niewiele państw przeżyło w swej historii równie wiele momentów triumfu i upadku, co Portugalia. W XVI wieku Portugalia była kolonialnym, bogatym supermocarstwem, by następnie na wiele stuleci stać się zapomnianym krajem gdzieś na obrzeżach Europy. Obecnie szybkie przemiany gospodarcze i społeczne zmieniają oblicze kraju i jego społeczeństwa. Portugalczykom w zadziwiający sposób udaje się pogodzić tradycyjny sposób życia - oparty na rybołówstwie i rolnictwie - z nowoczesnymi technologiami. Osoby odwiedzające Portugalię nieustannie zaskakuje kontrast pomiędzy modnymi strojami mieszkańców Lizbony czy Porto a ubranymi od stóp do głów w czerń kobietami z prowincji. Na wiejskich drogach w Portugalii wciąż można spotkać rodziny podróżujące wozami zaprzężonymi w woły!

Era portugalskich odkrywców zaczęła się tuż po wyzwoleniu Portugalii spod panowania Maurów. Z portu w Algarve żeglarze docierali do Przylądka Dobrej Nadziei, Indii, na Ocean Spokojny i do obu Ameryk. Przecierając wiele szlaków handlowych, odkrywcy umocnili pozycję Portugalii jako morskiego supermocarstwa. Złoty okres nie trwał jednak długo. Wkrótce Portugalia zaczęła tracić na znaczeniu, targana licznymi wojnami i kryzysami wewnętrznymi, by ostatecznie prawie na dwa wieki zostać odizolowaną od reszty świata. O burzliwych dziejach kraju zaświadczyć mogą zarówno licznie zachowane zabytki, jak i ludzie zamieszkujący dzisiejszą Portugalię. W celach handlowych przybywali tu już Fenicjanie. Rzymianie budowali drogi i miasta, Żydzi - synagogi. Maurowie wznosili piękne zamki, zakładali sady migdałowe oraz białe wioski, poprzecinane labiryntami uliczek.

W Portugalii panuje łagodny, śródziemnomorski klimat. Najprzyjemniej jest tu oczywiście wiosną i latem. Zimą kontrast pomiędzy południową a północą Portugalią staje się bardzo widoczny. W nadmorskim Algarve, wysuniętym najdalej na południe, ciepłe, słoneczne dni nie należą do rzadkości, a na osłoniętych plażach południa można opalać się przez 12 miesięcy w roku. Choć zdarzają się chłodne wieczory, temperatury nie zrażają turystów. W okolicach Lizbony zima jest łagodna, ale dość nieprzewidywalna. W centrum i na północy zimy bywają chłodne i mokre, ale rzadko mroźne. Znacznie mniej przyjemnie jest wtedy w górach. W Serra da Estrela oraz w pasmach górskich na wschodzie i północy śnieg leży od listopada do lutego, choć warunki dla narciarzy nie są najlepsze. 

[źródło]
Portugalia potrafi oczarować! Ten niewielki, ale niezwykle zróżnicowany geograficznie kraj, zajmuje mniej więcej 1/6 powierzchni Półwyspu Iberyjskiego. Można odkrywać Portugalię na wiele sposobów. Podróż po Portugalii dobrze jest zacząć od Lizbony i jej okolic. Najlepszym miejscem do rozpoczęcia wędrówki po mieście jest stary mauretański zamek, Castelo de Sao Jorge (zamek św. Jerzego). Z wałów obronnych można podziwiać całe miasto oraz rzekę Tag, nad którą przerzucony jest najdłuższy w Europie most wiszący. Nieopodal centrum Lizbony znajduje się średniowieczna dzielnica muzułmańska - Alfama. To bez wątpienia najbardziej fascynujący i malowniczy zakątek miasta. Średniowieczna dzielnica była jedną z niewielu, które przetrwały straszliwe trzęsienie ziemi, jakie nawiedziło miasto w 1755 roku. Zwiedzając stolicę Portugalii, nie wolno pominąć kompleksu klasztornego Sao Vincente de Fora. Jego wspaniałe dziedzińce zdobią niebiesko-białe azulejos - ręcznie malowane i szkliwione ceramiczne płytki, a widok roztaczający się z dachu należy do najpiękniejszych w mieście. Poruszając się dalej w kierunku wybrzeża, znajdziemy po drodze Narodowe Muzeum Azulejos, poświęcone wyłącznie ceramicznym płytkom, które są w Portugalii narodową formą sztuki. W muzeum znajduje się około 12 000 eksponatów, w tym słynna Panorama Lizbony, długa na 36 metrów kompozycja z płytek, przedstawiająca widok nadbrzeża miasta jeszcze sprzed trzęsienia ziemi.

[źródło]
Ze stolicy Portugalii, warto wybrać się na południe, na słynne plaże Algarve, a potem ruszyć z powrotem na północ przez urokliwe, wiejskie krajobrazy. Na pewno na uwagę zasługują rozległe równiny Alentejo, na których leży zachwycające starożytne miasto Evora. Dalej na północ, w stronę Oceanu Atlantyckiego, warto odwiedzić stare uniwersyteckie miasteczko Coimbra oraz jego okolice. Każdego z pewnością zainteresują rybackie społeczności zamieszkujące wybrzeże oraz winiarskie regiony Duero i Minho, gdzie produkuje się światowej sławy porto, doskonałe vinhos verdes i inne wina. W zależności od upodobań można wybrać cichą północną Portugalię, gdzie przeważają obszary rolnicze, lub gorące, zatłoczone południe. Portugalskie miasta charakteryzuje bogata i stara architektura, pośród której znajdują się nowoczesne dyskoteki i eleganckie sklepy.

W Portugalii można uczyć się w programie IB! W kraju znajduje się sześć szkół z tym programem. Listę tych szkół znajdziecie pod tym linkiem na stronie IBO.



16 lipca 2013

Dookoła świata - Meksyk

Meksyk, czy też Meksykańskie Stany Zjednoczone, to kraj znajdujący się w Ameryce Północnej. Meksyk jest nietuzinkowym państwem łączącym różne kultury, krajobrazy i historie. Jesteśmy pewni, że na zwiedzenie tego miejsca należałoby zarezerwować sobie sporo czasu!

[źródło]
Meksykańskie Stany Zjednoczone od północy graniczą ze Stanami Zjednoczonymi, na zachodzie i południu z Oceanem Spokojnym, a na wschodzie z Morzem Karaibskim. Kraj ten zajmuje prawie 2 miliony km2, co daje mu 14 miejsce pod względem wielkości na świecie. Jeszcze wyższe miejsce zajmuje w rankingu przedstawiającym wysokość zaludnienia – tu plasuje się na 11 pozycji z około 117 mln mieszkańców. Ze względu na dużą rozciągłość geograficzną kraj jest zróżnicowany klimatycznie – z jednej strony są rejony w których występują duże i gwałtowne opady, także huragany, a w innych rejonach deszcz jest tak sporadyczny, że zyskały one nazwę ‘la tierra caliente’ czyli gorąca ziemia. Meksyk położony jest na jednym z najaktywniejszych obszarów tektonicznych. Dlatego trzęsienia ziemi, czy erupcje wulkanów nie są tam niczym wyjątkowym.

[źródło]
Stolicą Meksyku jest… miasto Meksyk. Wytłumaczeniem tego dualizmu w nazewnictwie jest zjawisko często występujące w Ameryce Środkowej – najpierw wykształciła się stolica, a potem nazwa rozwinęła się na cały kraj. W mieście tym żyje ponad 20 mln ludzi, co czyni je jednym z największych zespołów miejskich. Miasto Meksyk jest jednym z najstarszych miast w regionie, istniało jeszcze przed hiszpańską kolonizacją. Założyli je Azteccy i już za ich czasów pełniło ważną w regionie funkcje. Aktualnie w mieście nadal można zobaczyć ślady, które pozostawili po sobie Aztekowie: świątynie i pałace, starodawne miasto Teotihuacan, schodkową Piramidę Słońca (trzecia co do wielkości na świecie (wysokość: 70m)) , Piramidę Księżyca czy Pałac Quetzalcoatla. Być może kojarzycie Meksyk pod nazwą… miasto kościołów. Faktycznie, miejsce to bogate jest w ogromną liczbę świątyni chrześcijańskich, co tylko podkreśla religijny charakter tego kraju. Będąc w stolicy warto obejrzeć między innymi: Bazylikę Nuestra Senora de Guadalupe z obrazem patronki Meksyku, Matki Boskiej z Guadalupe, gdzie czci się kawałek tuniki pasterza Juan Diega, na którym to w XVI w. odbiła się postać Matki Boskiej, Katedrę Metropolitana z 1573 roku, kościół Jezusa Chrystusa z Nazaretu i wiele innych.

[źródło]
Pisząc o Meksyku, nie można zapomnieć o jego bogatej historii. Ślady Azteków występują nie tylko w stolicy tego państwa, ale także na innych jego terenach. Obok Azteków zamieszkiwali tam: Olmekowie, Zapotekowie, Majowie, Toltekowie. Cywilizacje te zostały zniszczone przez hiszpańskich konkwistadorów pod wodzą Hernana Cortesa. W latach 1518-1521 zostało utworzone państwo: Nowa Hiszpania. Większość dorobku cywilizacji prekolumbijskich została zniszczona przez konkwistadorów, ale pozostałości, które możemy oglądać do dziś, zapierają dech w piersiach.

Tequila, Sombrero, Mariachi – to trzy podstawowe pojęcia kojarzone z Meksykiem. Tequila jest wytwarzana od XVI wieku. Współczesna forma tego napoju pochodzi z XIX wieku, kiedy to zyskała dużą popularność. Sombrero to specyficzne nakrycie głowy z bardzo szerokim rondem. Jego nazwa pochodzi od słowa ‘la sombra’ czyli cień. Mariachi natomiast to grupa muzyków, najczęściej używająca takich instrumentów jak gitary i trąbki.

O Meksyku moglibyśmy pisać i pisać. Jednak nie chcemy Wam odbierać radości poznawania tego intrygującego kraju, dlatego teraz wymienimy tylko najatrakcyjniejsze turystycznie regiony: Bosque de Chapultepec i Xochimilco, Teotihuacan, Tulą, Cuernavaca, Puebla, Cholula, Sierra Madre Południowa i Sierra Madre de Oaxaca, Jukatan, Tijuana czy Acapulco.

[źródło]
Na koniec zostawiliśmy sobie najsmaczniejsze czyli kuchnię! Na pierwszym miejscu wymienić trzeba burrito – pszeniczną tortillę z farszem. Tacos, równie popularne w tamtych regionach, zrobione są z mąki kukurydzianej. Wśród innych smakołyków możemy wymienić: ceviche (sałatka z owocami morza), chimichanga ( podsmażane burrito z mięsnym farszem), echilada (zapiekane tortille z farszem mięsnym lub warzywnym i sporą ilością papryki chili), picadillo (smażone mięso mielone z warzywami i różnymi przyprawami).

Mamy nadzieję, że choć trochę zainteresowaliśmy Was tym wspaniałym krajem. W naszym przypadku znajduje się on na liście miejsc do zobaczenia! ;)

9 lipca 2013

Dookoła świata - Chorwacja

Zaczął się okres wakacyjny, zatem powracamy do naszego przewodnika po miejscach wartych zobaczenia. Dzisiaj przyjrzymy się Chorwacji, która od 1 lipca 2013 należy do Unii Europejskiej jako 28 członek wspólnoty.
 
[źródło]
Chorwacja (Republika Chorwacji) to państwo w Europie Południowej, nad Morzem Adriatyckim, graniczy od południa z Bośnią i Hercegowiną i Czarnogórą, od wschodu z Serbią oraz Węgrami i Słowenią od północy. Posiada wspaniałą linię brzegową, liczącą ponad 5 000 km, z czego ok 4 000 przypada na wyspy i klify.
 
W Chorwacji można wyróżnić trzy główne ośrodki, do których wybierają się turyści. Pierwszy, a zarazem największy, to całe chorwackie wybrzeże Morza Adriatyckiego. Ponad 5000 kilometrów wybrzeża daje gwarancję znalezienia setek, jeśli nie tysięcy uroczych zatoczek. I nieważne, czy wyruszymy do położonej  na północy Istrii, czy udamy się wzdłuż wybrzeża Dalmacji - przez całą drogę naszym oczom ukazywać się będą białe zatoki i turkusowo-granatowe morze. Na szczęście jest ich tak dużo, że nawet w sezonie udaje się znaleźć spokojne miejsca bez tłumów. Jadąc nad chorwackie plaże, warto również pamiętać o tym, że są one kamieniste.
 
Kolejnym ważnym miejscem jest stołeczne miasto Zagrzeb, które powinni odwiedzić zarówno miłośnicy zabytków jak i dobrej zabawy. Znajdziemy tu ponad 900-letnią starówkę oraz tętniące życiem restauracje, kluby i dyskoteki. Zwiedzanie jest o tyle ułatwione, że miasto w naturalny sposób dzieli się na trzy części: Zagrzeb Górny i Kaptol, Zagrzeb Dolny oraz Nowy Zagrzeb. Dzięki temu, że są one położone na różnych wysokościach, łatwo zorientować się nam w terenie. Koniecznie trzeba wspiąć się na wieżę Lotrascakova, skąd rozciąga się widok na  wspaniałą panoramę miasta, przespacerować po najważniejszym w Zagrzebiu placu: Josipa Jelačicia, a potem odwiedzić Muzeum Archeologiczne, by przyjrzeć się licznym wystawom.
 
[źródło]
Trzecim ośrodkiem są jeziora Plitwickie, czyli dziesiątki jeziorek wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO, które łączą się ze sobą większymi i mniejszymi kaskadami. Zachwycają  kolorami, zmieniającymi się w zależności od pory dnia i natężenia promieni słonecznych. A wszystko to dzięki mułowi wapiennemu. To on nadaje wodzie oryginalne kolory, a przy okazji tworzy kolejne tamy, przez które przelewa się woda. Status parku narodowego zobowiązuje - między jeziorami chodzi się po kładkach i kąpiel jest oczywiście zabroniona. Tę niedogodność nadrobimy jednak z nawiązką przy wodospadach Krka, gdzie kaskada wody tworzy naturalny basen.

[źródło]
Oczywiście to nie wszystkie atrakcje, jakie oferuję nam Chorwacja. Na turystów czekają jeszcze takie miejsce jak Split, przepiękna wyspa Hvar oraz setki innych wysepek między którymi można pływać łódką. No i jest jeszcze wspaniałą kuchnia śródziemnomorska. Jednym słowem nic tylko zwiedzać i zachwycać się :)
 
Odwiedziliście już Chorwację? Przywieźliście stamtąd jakieś miłe wspomnienia?

21 sierpnia 2012

Dookoła świata: Węgry

Dziś w ostatnim wakacyjnym poście podróżniczym piszemy o Węgrzech - kraju, w którym mówi się dość dziwnym językiem i który kojarzony jest głównie z papryką ;)

Węgry po węgiersku to Magyarország - stąd na Węgrów mówiono (i może jeszcze ktoś mówi?) Madziarzy. Obecnie to Republika, ale kraj ten ma za sobą epizod z ustrojem komunistycznym - był niegdyś państwem satelitarnym ZSRR. 1 stycznia 2012 nowa Konstytucja Węgier ustanowiła nową nazwę: Węgry - Magyarország.


Węgry leżą w środkowej Europie nad Dunajem i Cisą, zaledwie 300 kilometrów od południowych granic Polski. Węgry są krajem strefy umiarkowanej, można je zwiedzać przez cały rok, w zależności od celu podróży. Szczególnie pięknie Węgry prezentują się wiosną i jesienią, a lato jest długie i słoneczne. Warto przyjechać na Węgry 20 sierpnia na święto św. Stefana. Odbywają się obchody dożynkowe, liczne koncerty, pokazy, jarmarki i targi ludowe.


Do najsłynniejszych miast, zabytków i atrakcji na Węgrzech należą m.in.: Budapeszt - stolica państwa (największe miasto Węgier, położone w północnej części kraju, nad Dunajem, jedna z najważniejszych metropolii Europy; znajduje się tutaj 837 zabytków architektury, które reprezentują większość europejskich stylów artystycznych, Wyróżniają się budynki klasycystyczne, a zwłaszcza jedyne w swoim rodzaju zbudowane w stylu węgierskiej secesji), region Dunakanyar, Szentendre - rzymska twierdza Ulcisia Castra, Wyszehrad, dawna twierdza i osada Esztergom, Jezioro Balaton, Kąpieliska Uzdrowiskowe Węgier, Pannonhalma, Tapolca, Park Narodowy Dunaj-Drawa, starówka, piwnice i termy Egeru, piwnice z winem w Tokaju i okolicy, Park paleontologiczny w Ipolytarnóc.


Węgry słyną z doskonałych win. W kraju znajdują się aż 22 regiony winiarskie. Stąd ogromna rozmaitość gatunków win. Wyróżnić można m.in. lekkie, białe z gór Matry nad Balatonem, wytrawne, czerwone z Egeru, a także, ciężkie i złociste z Tokaju.

Archeolodzy odkryli na Węgrzech 21 miejsc, w których władcy starożytnego świata zażywali ciepłych kąpieli. W sumie na Węgrzech jest ponad 1000 kąpielisk termalnych, a tylko stolica może poszczycić się aż 123 ujęciami ciepłej źródlanej wody i 50 kąpieliskami. Ogromna większość węgierskich kąpielisk jest wykorzystywana dla celów leczniczych.


Na Węgrzech istnieje ponad 1000 odmian papryki. Najostrzejsza z nich jest 100 razy mocniejsza niż papryczka chilli. Jeśli wspominamy już o papryczkach, to od razu przejdźmy do węgierskiej kuchni. Typowo madziarskie potrawy to leczo, zawiesiste pörkölty (podobne do polskiego gulaszu), gulyáse, czyli gęste zupy mięsne, pieprzne tokanie, paprykarze, (wbrew nazwie nie są wcale ostre, tylko łagodne i delikatne), torty nasączane alkoholem i delikatne naleśnikach oblanych czekoladą.

Wśród węgierskich szkół cztery oferują naukę w programie matury międzynarodowej. Które to szkoły sprawdzicie tutaj.

Byliście kiedyś na Węgrzech? A może macie ochotę pojechać?

14 sierpnia 2012

Dookoła świata: Chile


Chile to wyjątkowy kraj leżący w Ameryce Południowej - już drugi z tego kontynentu, który opisujemy na naszym blogu :) Chyba mocno ciągnie nas w tamte strony!

Republika Chile ciągnnie się długim pasem na zachodnim wybrzeżu kontynentu nad Oceanem Spokojnym. Stolicą Chile jest Santiago de Chile. Graniczy z Peru, Boliwią i Argentyną. Do Chile należą liczne wyspy przybrzeżne i wyspy na otwartym oceanie (w sumie ok. 3 tys.), m.in. Wyspa Wielkanocna (najbardziej oddalona od innych wysp i lądów zamieszkana wyspa na świecie).
Najdalej na północ wysunięty punkt Chile to styk granic Chile, Peru i Boliwii, a na południe przylądek Horn. Rozciągłość równoleżnikowa kraju w najszerszym miejscu wynosi zaledwie 468 km, a w najwęższym 90 km. Z jednej strony kraju połyskują fale oceanu, po drugiej lśnią śnieżne szczyty gór - Andów. Na północy słońce pali piaski najsuchszej pustyni świata jaką jest Atacama, na południu lód skuwa Ziemię Ognistą, z której już bardzo niedaleko do Antarktydy.


Stolica - Santiago de Chile - jest największym miastem kraju, mieszka tutaj ⅓ całej ludności państwa. Warto tutaj obejrzeć katedrę i inne zabytkowe kościoły, pałac arcybiskupi, Cmentarz Centralny, pałac prezydencki. Jest też tutaj wiele muzeów, m.in. Muzeum Ludów Amerykańskich i Muzeum Historyczne.

W Chile znajduje się kilka obiektów z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO: Park Narodowy Torres Del, Park Narodowy Rapa Nui (Wyspa Wielkanocna), Kościoły drewniane w Chiloé, Zabytkowa dzielnica miasta portowego Valparaiso, Fabryki saletry w Humberstone i Santa Laura (zagrożone), Miasto górnicze Sewell.


Mówiąc o Chile należy wspomnieć też o Andach, Ziemi Ognistej i Patagonii - przepięknych terenach naturalnych. Nie będziemy się na ich temat rozpisywać, bo też nie starczyłoby chyba miejsca :)

Nie możemy pominąć tematu kuchni. W Chile głównym posiłkiem dnia jest obiad. Bardzo często składa się na niego rosół rosołu z ziemniakami lub kukurydzą oraz wołowiną lub kurą (cazuela) i ryż podawany jako drugie danie z wołowiną lub kurczakiem. Innym popularnym składnikiem obiadu jest fasola i kukurydza. Z tej drugiej przyrządza się pastel de choclo - zapiekanka z kukurydzy z warzywami, kurczakiem i wołowiną. W Chile można się też najeść dużym plastrem mięsa wołowego smażonego z jajkami wbitymi na wierzch dania (lomo a lo pobre).
Wody Oceanu Spokojnego są pełne smakowitych ryb i owoców morza należące do najlepszych na świecie. Tradycyjną potrawą w Patagonii jest curanto - pożywny gulasz z ryb, skorupiaków, kury, cielęciny, wołowiny i ziemniaków. Z owoców morza przyrządza się także zupy, np. sopa de mariscos oraz cazuela de mariscos, która choćnazywana zupą, bardziej wygląda na gulasz. Oprócz tych zup i zupy rybnej podaje się również paila marina, gęstą mieszankę ryb i warzyw.
Chilijczycy piją wszystkie napoje znane Europejczykom, ale Chilijskie wina są znane na całym świecie jako jedne z najlepszych. Bardzo dużą popularnością cieszy się tu również Pisco - może mieć ono postać winiaku lub wódki.


Na koniec dodamy, że kraj ten cechuje wysoki poziom edukacji i jeden z najniższych na kontynencie wzkaźników analfabetyzmu (5% ludności powiżej 15 roku życia). Nauka w Chile w szkołach podstawowych trwa 8 lat, jest obowiązkowa oraz bezpłatna. Chilijskie szkoły średnie oferują również naukę w programach International Baccalaureate - tutaj znajdziecie listę takich szkół. Ponadto w działa tutaj pięc uniwesytetów publicznych i około 30 prywatnych.


Trudno opisać wszystkie artakcje, jakie czekają każdego podróżnika w Chile. Najlepiej na pewno przekonać się na własnej skórze, jak tam jest :)

7 sierpnia 2012

Dookoła świata: Gruzja



Gruzja to państwo, które trudno opisać w jednym poście (chyba, że byłby bardzo bardzo długi ;)), dlatego samo sobie się dziwimy, że porwaliśmy się na takie zadanie. Cóż... Nie ma co się mazgaić, tylko trzeba opisać to, co najważniejsze :)

Gruzja leży na Zakaukaziu i otaczają ją Rosja, Azerbejżdżan, Armenia i Turcja.
Zachodnią granicę wyznacza wybrzeże Morza Czarnego, ale państwo to zajmuje głównie tereny górzyste - granica północna przebiega wzdłuż Pasma Głównego (Wododziałowego) Wielkiego Kaukazu. Najwyższe szczyty sięgają ponad 5000 m. n.p.m. Panuje tu wilgotny klimat podzwrotnikowy, sprzyjający śródziemnomorskiej i egzotycznej roślinności. Owoce rosną tutaj nawet w miastach.


Stolicą Gruzji jest Tbilisi - miasto będące głównym ośrodkiem kulturalnym, naukowym i przemysłowym kraju. Miasto, tak jak i całe państwo nosi znamiona burzliwej historii, ale nie ujmuje to jego specyficznemu urokowi. Wciśnięte malowniczo między wzgórza, przez które przepływa rzeka Kura niejednego wędrowca wprowadziło w zachwyt. Najważniejsze zabytki Tbilisi to m.in. katedra Sioni, kościoły Anczischati i Metechi, twierdza Narikała. To tutaj znajdują się dwie gruzińskie szkoły oferujące naukę w programach International Baccalaureate. Stolica jest oczywiście absolutnym punktem obowiązkowym podczas zwiedzania tego kraju. Tbilisi. Inne miasta warte obejrzenia to Mccheta, Batumi, Gori, Kutaisi, Zugdidi, Signachi.


Gruzja to różnorodność. Jeśli ktoś chce ją dokładnie poznać musi abo spędzić tam bardzo dużo czasu, albo przyjechać kilka razy, bo każdy region wymaga osobnego studium.
Podajemy jednak małą listę podstawowych miejsc do odwiedzenia: rezerwat Sataplia - leżący obok Kutaisi, Park Narodowy Bordżomi-Charagauli, Park Narodowy Lagodechi, Rezerwat Kazbegi, skalne miasta Davit Gareji i Uplisciche, region Adżaria, Swanetię, Dolinę Kodori, jaskinię Krubera-Voronja w masywie Arabika - najgłębsza jaskinia świata.


Tym, co najbardziej w Gruzji wyjątkowe są ludzie. Żyją oni w zupełnie inny sposób niż mieszkańcy “Zachodu” - nie ze względu na status społeczno - ekonomiczny, ale ze względu na podejście do życia. W Gruzji nikt się nie spieszy, za to wszyscy celebrują życie. Powodów do świętowania jest wiele i to codziennie. Gruzini są do tego bardzo gościnni i chętnie zawiązują przyjaźnie - czasem nawet bardzo trwałe.
Podobno to przepełnione szczęściem i optymizmem podejście do życia towarzyszy gruzińskiemu narodowi od stworzenia świata. Legenda głosi bowiem, że kiedy Bóg zaczął tworzyć świat, ludzie zebrali się razem czekając na podział ziemi - ponieważ każdy z narodów chciał dostać jej najpiękniejszy kawałek, podniosły się krzyki i kłótnie. Jedynie Gruzini podeszli do sytuacji ze zdrowym rozsądkiem - zamiast marnować czas na waśnie i czekanie w kolejce, postanowili go wykorzystać: rozłożyli się wygodnie, zarządzili ucztę z winem, a kiedy byli już syci - zaczęły się śpiewy i tańce. Gdy stwórca po sześciu ciężkich dniach wracał do domu odpocząć, oni wciąż imprezowali; Pan Bóg nie miał dla nich nic, bo rozdał już wszystko, ale podbudowany gruzińską serdecznością, otwartością i pogodą ducha uznał, że nie może ich zostawić ot tak, bez ziemi. Szybko postanowił więc, że ten wesoły naród dostanie fragment świata, który pierwotnie stworzył dla siebie, by mieć gdzie odpoczywać. W ten sposób Gruzini zostali posiadaczami najpiękniejszego fragmentu planety: położonego na granicy zachodu i wschodu, pomiędzy dwoma morzami, u stóp pokrytych śnieżnymi czapami potężnych gór Kaukazu, wśród zielonych lasów, pachnących łąk i łagodnych zboczy porośniętych krzewami winorośli. Obserwując Gruzinów trudno w tą legendę nie wierzyć :)


Nie możemy nie wspomnieć o niezwykle pysznej kuchni gruzińskiej. Do jej najsłynniejszych specjałów zaliczamy chaczapuri (placek z serem) i czinkali (pierożki gotowane w rosole). Długie i częste toasty wznosi się do kielichów przepysznego gruzińskiego wina i czaczy. Zastawiony po brzegi, nieustannie napełniany stół, wielu gości oraz toasty tamady (mistrza ceremonii) to właśnie główne cechy supry - wielkiej uczty (która wcale nie odbywa się tylko od wielkiego święta ;))


To tak z grubsza - bardzo z grubsza o Gruzji. Na szczęście napisano o niej wiele książek. Jest to na tyle magiczne miejsce, że nie sposób pozostawić go bez obszernego komentarza. My również polecamy poświęcić temu zakątkowi Ziemi kilka dłuższych chwil lektury, bo na prawdę warto. No i gwarantujemy, że zechcecie tam pojechać!

31 lipca 2012

Dookoła świata: Kajmany


Kajmany - przepiękne wyspy na Morzu Karaibskim, początkowo zasiedlane przez żółwie i piratów :) Archipelag został odkryty przez Krzysztofa Kolumba w 1503 roku i nazwany “Tortugas” - ze względu na ogromne ilości żółwi morskich jakie tam spotkał. Przez długie lata Kajmany były schronieniem Piratów z Karaibów i poławiaczy żółwi. Dopiero w 1660 r. wyspy zasiedlili brytyjscy dezerterzy armii. 10 lat później uznano je za posiadłość brytyjską podporządkowaną gubernatorowi Jamajki. Ludzie mieszkający na wyspach czerpali dochód z rozbiórki statków jakie rozbijały się na rafie. Legenda głosi, że Król Jerzy III z wdzięczności za uratowanie brytyjskiej floty od osadzenia na rafach zwolnił Kajmany z płacenia podatków.

W obecnych czasach Kajmany są świetnym miejscem wypoczynkowym. Główną atrakcją jest Seven Mile Beach, gdzie znajduje się najwięcej hoteli. Jeśli wybralibyście się na zwiedzanie archipelagu czeka Was tam wiele niespodzianek. Możecie np. popływać z płaszczkami (w miejscu o nazwie Stingray City - czyli w wolnym tłumaczeniu Płaszczkowe Miasto:) ) przyjrzeć się z bliska pięknej rafie koralowej, zapuścić się w marynarskie piekło (The Ironshore landscape of Hell) czy odwiedzić farmę żółwi. A jeśli chcielibyście poczuć się jak Jack Sparrow czeka na Was tajemniczy las pośrodku wyspy ;) Atrakcji więc do wyboru do koloru.


Kuchnia! Zapewne jak sie domyślacie królują tutaj głównie owoce morza i żółwie, a w szczególności zielony żółw morski. Ciekawostką jest to, iż wyżej wymienione zwierzątka hodowane są w sztucznych hodowlach a setki maleństw wypuszczane są do morza aby gatunek nie wyginął. Mieszkańcy Kajmanów zajadają się mięsem, którym obdarowuje ich morze, chociaż znajdziemy tutaj także kurczaki. Owoce to przede wszystkim maniok, słodkie ziemniaki i owoc drzewa chlebowego. Najbardziej popularnymi daniami są gulasze z żółwia i małży a także tzw. obiad kokosowy (gulasz z ryb gotowany z mlekiem kokosowym i różnymi owocami i warzywami). Potrawy są duszone lub gotowane bardzo powoli, co nadaje im specyficznego smaku i zatrzymuje wartości odżywcze.
Z racji ogromnej ilości turystów, na Kajmanach pojawia się wiele rodzajów kuchni a także fast foody.

Muzyka Karaibska jest dość specyficzna, połączenie typowego folku z popem. Muzykę chroni i rozpowszechnia Kajmańska Narodowa Kulturalna Fundacja, dzięki której na wyspach odbywają się Festiwale takie jak: Cayman Islands International Storytelling Festival, The Cayman JazzFest, Seafarers Festival oraz Cayfest. Oczywiście nie może tutaj zabraknąć Festiwalu Piratów, bo jakże to tak, Kajmany bez piratów to nie Kajmany :)

Na Kajmanach możne uczyć się w programie IB! Na wyspie znajdują się dwie IB World Schools.

Znowu Karaiby! Tak :) chyba nas tam ciągnie... A Was?

24 lipca 2012

Dookoła świata: Argentyna

Dzisiaj podróżujemy do Argentyny - państwa które jest stolicą tanga, piłki nożnej i telenowel ;)
Nazwa tego kraju pochodzi od łacińskiego argentum (srebro) i związana jest z legendą o Sierra del Plata (czyli Srebrne Góry). Europejczycy wierzyli, że srebrne przedmioty, jakie znaleźli u plemion tubylczych pochodzą z gór, gdzie miały znajdować się złoża tego pierwiastka, jednak ich istnienia nigdy nie stwierdzono.

Najbardziej znanym i najczęściej odwiedzanym miastem jest stolica Argentyny - Buenos Aires. To tam w najlepsze trwa zabawa karnawałowa, podczas gdy my marzniemy w środku zimy! :) W mieście znajduje się największa i najszersza ulica na świecie (ma ponad 200m szerokości). Ciężko tu zapanować nad wszelkim ruchem. Ale policji argentyńskiej świetnie się to udaje.
Buenos jest partnerskim miastem naszej stolicy - Warszawy.



Piłka nożna. No właśnie. W Argentynie jest traktowana prawie jak religia. Ale zacznijmy od początku. Pierwszy mecz reprezentacja rozegrała w 1901 roku. Grywali głównie z ich sąsiadem - Urugwajem, co rozpoczęło małą rywalizację między tymi krajami. Olimpiady, mistrzostwa, wysoki poziom wyprowadziły reprezentację na szczyt. W 1978 roku Argentyna została mistrzem świata - byli najmłodszym zespołem z tym tytułem (średnia wieku wynosiła ok. 25 lat). To stamtąd pochodzą tacy piłkarze jak Diego Maradona czy Lionel Messi, który obecnie stacjonuje w klubie FC Barcelona.



Argentyna to także taniec. Przepiękne i zmysłowe tango. Początkowo tańczone tylko w niszowych klubach i domach publicznych. Nazywane  również tańcem ulicy wywodzi się z hiszpańskiej habanery i flamenco. Klasyczne tango argentyńskie charakteryzuje się przede wszystkim improwizacją i bliskością partnerów. Z biegiem lat wykształciło się wiele różnych rodzajów tego wspaniałego tańca, np. tango nuevo - nowoczesne tango. Charakteryzuje się swobodą, różnorodnością ruchów i rytmów, czasami tańczy się je do muzyki elektronicznej i alternatywnej. Mistrzem tego gatunku był Astor Piazzola, kompozytor i akordeonista. Tango wykorzystywane jest także na potrzeby filmów, świetnie buduje napięcie i wyraża emocje. Możemy usłyszeć je w takich filmach jak: Czterech jeźdźców Apokalipsy, Alice, Evita, Moulin Rouge, Pan i Pani Smith.



Kuchnia argentyńska przez lata zmieniała swoją postać. Po typowej indiańskiej nie zostało już wiele, uległa bowiem europejskim wpływom. Argentyńczycy uwielbiają owoce morza, przyrządzają je na tysiąc i jeden sposobów :) Objawiają się tutaj naleciałości głównie kuchni hiszpańskiej, włoskiej a także polskiej (Argentyńczycy przyrządzają kaszankę z orzechami włoskimi i rodzynkami zamiast kaszy). Kochają także grilla, na którym smażą ogromne ilości mięsa uprzednio moczonego w specjalnej marynacie czosnkowo-ziołowej (chimichurri). Tradycyjnymi potrawami w Argentynie są różnego rodzaju sałatki i pierogi (empanadas) nadziewane np. wołowiną, serem i warzywami.  Argentyńczycy wypijają bardzo dużo wszelkiego rodzaju napojów - soków, wód mineralnych. No i przede wszystkim typową dla tego kraju Yerba Mate!

Ciekawostką jest fakt, że w Argentynie mieszka wielu Polaków. Mają oni nawet swoje święto :) 8 czerwca to Dzień Polskiego Osadnika (Dia del Colono Polaco). Jest on upamiętnieniem przybycia pierwszych polaków do tego kraju na początku czerwca 1897 roku. Nasi rodacy przez tydzień bawią się w Buenos Aires na imprezach kulturalnych.


Tutaj znajduje się lista argentyńskich szkół oferujących programy IB. Jest ich dość sporo ;)

Argentyna jest piękna. My bardzo chcielibyśmy odwiedzić ten kraj - a Wy?

18 lipca 2012

Dookoła świata: Kuba

Mamy mały poślizg - wybaczcie :) Wakacje potrafią być absorbujące! Dlatego podróżniczy post dziś.

Kuba - państwo, w którym liczba szkół oferujących program International Baccaalaureate wynosi dokładnie 1. Sprawdźcie sami tutaj. Dlatego też dziś opiszemy właśnie Kubę :)



Kuba - słynna wyspa na Morzu Karaibskim w Ameryce Środkowej - kojarzy się z cygarami, rumem i klimatycznymi plażami. Jest rajsko - w końcu to Karaiby. Oficjalna nazwa mieszczącego się na niej (i na okolicznych wysepkach) państwa z dość burzliwą historią brzmi República de Cuba (Replublika Kuby). Ale nie na historii, ani politycznym tle będziemy się tutaj skupiać, bo nie o to nam chodzi :)

Kuba to miejsce dla wszystkich - zarówno dla tych, którzy chcą się wylegiwać na słońcu, jak i dla tych, którzy chcą pozwiedzać i powędrować, np. śladami Ernesta Hemingwaya.
Kuba to nie tylko piękne plaże i tropikalne słońce. To także wyjątkowe miasta: Santiago de Cuba, Varadero, Guantánamo, Santa Clara i Havana.



Havana, stolica Kuby, to czwarte co do wielkości miasto na Karaibach. Zabytkowa część miasta wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Do najpiękniejszych zabytków należy pałac gubernatora, twierdza La Cabaña, Plac Rewolucji. Niewątpliwą atrakcją są również taksówki - niektóre samochody pamiętają lata 50.



Santiago de Cuba - drugie co do wielkości miasto Kuby - to mieszanka kultury karaibskiej i afrykańskiej. Tętni radością, tańcem i muzyką. Może podziwiać tutaj wiele zabytków z czasów kolonialnych, np. Castillo del Morro – potężna twierdza położona kilka kilometrów za miastem, przy wejściu do zatoki, wpisana na Listę Kulturowego Dziedzictwa UNESCO. Została zbudowana w XVII wieku dla obrony miasta przed piratami. Z murów twierdzy rozciąga się wspaniały widok na zatokę i miasto Santiago de Cuba.

Guantánamo swoją popularność zawdzięcza dwóm rzeczom: piosence „Guantánamera”, oraz amerykańskiej bazie wojskowej, która wcale nie znajduje się w mieście. W Guantánamo warto odwiedzić plac Martí na Starym Mieście i najważniejszy tam kościół de Santa Catalina de Reccis. Około 20 km od miasta znajduje się Museo Zoológico; jest to właściwie park, w którym wystawiono 40 kamiennych figur zwierząt, m.in. lwy, nosorożce, goryle i tapiry.



Największym kurortem Kuby jest Varadero. Miasto to leży na półwyspie Hicacos, ok. 120 km na wschód od Havany. Turystyczna kariera Varadero zaczęła się w XIX wieku wraz z wybudowaniem pierwszych willi nad brzegiem morza - przyciągnęło to bogatych Amerykanów. Swoją willę miał tutaj nawet słynny Al Capone. W latach 50. Kuba otworzyła się na turystykę międzynarodową, co spowodował nagły rozkwit branży hotelarskiej. Miasto to do dziś przyciąga najwięcej amatorów morskich i słonecznych kąpieli na Kubie. Ci, którzy lubią przygody również znajdą coś da siebie - mogą poszukać skarbów, które ukryli tu w jaskiniach według legend piraci.



Santa Clara - stolica prowincji Villa Clara - to coś dla tych, których interesuje kubańska rewolucja. Można tu zwiedzić m.in. muzeum mieszczące się w pociągu pancernym. Ernesto Che Guevara doprowadził do wykolejenia tego pociągu; podróżowali nim żołnierze z armii rządowej. Obok pociągu stoi buldożer, którego użył Che. W mieście znajduje się też ogromny pomnik tego rewolucjonisty oraz mauzoleum, w którym spoczywają jego szczątki. Znajdziemy tam także muzeum poświęcone rewolucji. Santa Clara to też pamiątki z czasów przedrewolucyjnych; zobaczymy tu kolonialną architekturę, teatr pochodzący z XIX wieku i katedrę.

Oczywiście nie możemy ominąć tematu rumu, cygar i kuchni kubańskiej.
Po kuchni nie powinniśmy się spodziewać niczego skomplikowanego. Tradycyjne potrawy cechuje prostota. Bogactwo odnajdziemy w różnorodności ryb, owoców morza i owoców. Jednym z podstawowych składników jest ryż, często podaje się ziemniaki, bataty, dynię, kukurydzę i paprykę. Najczęściej stosowane mięso to kurczak i wieprzowina - o inne rodzaje bardzo tutaj trudno.
Kuba produkuje najsłynniejszy rum świata - Havana Club i najsłynniejsze cygara - “Habanos”.

Kuba jest zdecydowanie wyjątkowa - pełna różnorodności. Podobno będąc tam, ma się wrażenie, że czas się tam zatrzymał, czy też biegnie wolniej. Odwiedzicie kiedyś? A może już odwiedziliście?

10 lipca 2012

Dookoła Świata: Singapur

Pora na pierwszy post podróżniczo - geograficzny z cyklu "Dookoła Świata". Przedstawimy w nim Singapur. Nie wiemy, dlaczego akurat to państwo - miasto - jakoś tak nam przyszło na myśl :)


Singapur jak wspomnieliśmy wyżej jest państwem - miastem (miastem posiadającym własną, niezależną administrację, sądy, kulturę i obyczaje. Leży w pobliżu południowego krańca Półwyspu Malajskiego, a jego nazwa pochodzi od dwóch sanskryckich słów: singa (lew) i pura (miasto), stąd niekiedy stosowana nazwa Miasto Lwa. Symbolem tego państewka jest Merlion (rzeźba na zdjęciu poniżej).


Singapur leży na wyspie o tej samej nazwie i otaczających ją wysepkach o łącznej powierzchni 572 kilometrów kwadratowych.
Pierwotnie wyspę pokrywały lasy równikowe. Zostały one wykarczowane pod zabudowę rozwiającego się państwa - miasta i stanowią obecnie jedynie 5% powierzchni wyspy.

Pod względem turystycznym najbardziej atrakcyjna wydaje się zabudowa Singapuru, w której przeważają wysokie wieżowce.


Sercem miasta jest stara dzielnica kolonialna. Znajdują się tu gmachy rządowe, kościoły, hotele, kluby sportowe, luksusowe domy mieszkalne oraz nowoczesne drapacze chmur. Do zabytków z czasów kolonialnych należy odlana z brązu statua Tomasa Stamforda Rafflesa, neogotycka katedra św. Andrzeja i budynek ratusza. W mieście istnieje wiele świątyń buddyjskich, taoistycznych, hinduistycznych i meczetów. Interesujące zbiory sztuki azjatyckiej i europejskiej można zobaczyć w kilku muzeach (Narodowym, Sztuki i Azjatyckim).

Pomimo gęstej i systematycznie rozrastającej się zabudowy w Singapurze można znaleźć urocze miejsca do wypoczynku. Na park rozrywki zamieniono jedną z wysp – wyspę Sentosa. Zbudowano na niej oceanarium, w którym można m.in. odbyć spacer przeszklonym korytarzem umieszczonym pod jednym z głównych akwariów. Na wyspie istnieje także wodny park rozrywki, ogród botaniczny oraz muzeum motyli, w którym można obejrzeć około 60 gatunków żywych okazów. Na wschodnim wybrzeżu głównej wyspy znajduje się także krokodylarium, w którym żyje ponad 1800 krokodyli pochodzących z Azji, Afryki i Stanów Zjednoczonych.
Singapur to miejsce gdzie intensywna zabudowa kontrastuje z bujną zielenią rozlicznych parków. Do najchętniej odwiedzanych należą takie miejsca jak ogrody botaniczne czy bukit timah (z najwyższym wzniesieniem w Singapurze).


Dodatkowo, do Singapuru należy niewielka wyspa Pulau Ubin (wschód Singapuru, nieopodal lotniska), która nie została poddana procesom modernizacji i jest w zasadzie jedynym skrawkiem singapurskiej ziemi o charakterze wiejsko-rolniczym. Pulau Ubin jest dosyć popularnym miejscem wycieczek rowerowych i spacerów.

Singapur jest państwem bardzo zróżnicowanym pod względem etnicznym. Zgodnie z cenzusem przeprowadzonym w 2000 roku, największe grupy etniczne zamieszkujące Singapur mają pochodzenie: chińskie, malajskie i hinduskie.
Mówi się tu wieloma językami. Za języki ojczyste uważane są: mandaryński, angielski, malajski, hokkien, kantoński, teochew, tamilski i inne.
Singapur jest również mieszanką wyznaniową. 14,8% stanowią bezwyznaniowcy, a jako główne wyznania można wymienić: buddyzm, islam, chrześcijaństwo, taoizm i hinduizm.

Zróżnicowanie kulturowe tego państwa doprowadziło do powstania odrębnej singapurskiej kuchni, w której królują potrawy pochodzenia chińskiego, malajsko - indonezyjskiego i indyjskiego.


Do bardzo popularnych i charakterystycznych dań należą: singapurska zupa żółwiowa, hajnański kurczak gotowany na parze, podawany z ryżem, Kaya toast – typowe śniadanie singapurskie: dżem kokosowo-jajeczny na toście, podawany z kawą i wiele wiele innych, bardzo smakowitych!

Tutaj znajdziecie spis szkół oferujących program IB w Singapurze - jest ich całkiem sporo jak na państwo o tak niewielkiej powierzchni.

Singapur to zdecydowanie kraj różnorodności. Warto je kiedyś odwiedzić, by tę rozmaitość zobaczyć na własne oczy.